Wyprawa do Bouillon

Bouillon

W dniu dzisiejszym odwiedziliśmy piękne miasteczko Bouillon, położone w południowo-wschodniej Belgii, nad rzeka Semois w Ardenach, w prowincji Luksemburg.

Miasto niewielkie, które urzekło nas swoją urodą, usytuowane w dolinie rzeki, i na zboczach otaczających je wzgórz. Nad miastem góruje X-wieczny zamek, który nadaje miastu niesamowitego uroku, dodatkowo płynąca w dole rzeka, sprawia ze miasteczko zaczarowuje nas swoim wyglądem.

Trochę historii....

BouillonNajstarsze wzmianki historyczne o warownym zamku pochodzą 988 roku, jednak prawdopodobnie już w VIII wieku istniała tu drewniana twierdza. W XI wieku właścicielem zamku był Godfryd z Bouillon, który zasłynął jako przywódca wyprawy krzyżowej do Jerozolimy w 1096 roku. W późniejszym czasie zamek pełnił rolę twierdzy broniącej biegnącego z północy na południe pasa oddzielającego Dolną Lotaryngię od Górnej. Obecnie zamek w Bouillon jest jednym z najlepiej zachowanych zamków średniowiecznych  w Belgii. Zamek składa się z kilku niezależnych od siebie części, najwyższym punktem jest wieża austriacka. Przebudowany za panowania Holendrów, dziś stanowi atrakcję turystyczną. Wewnątrz zamku, w lochach możemy obejrzeć broń i stroje obrońców zamku, narzędzia tortur i również możemy podziwiać wykutą w skale salę Godfryda.

Fani historii powinni po obejrzeniu zamku obejrzeć Muzeum Ducal i odwiedzić centrum historyczne Archeoscope Godefroid de Bouillon.Bouillon

Oprócz kawałka historii, jaki możemy tutaj zobaczyć, miasto oferuje nam również spływ kajakowy, rowerki wodne, mnóstwo przytulnych kafejek i restauracji.

Miasteczko nas przywitało niezbyt przyjazną pogodą, co nie przeszkodziło w rzuceniu na nas uroku, z pewnością nie była to nasza ostatnia wizyta. 

Spacer wąskimi uliczkami sprawił, że czas zaczął płynąć wolniej. Niesamowite widoki na miasto, rzekę, zamek oczarowały, sprawiły że na chwilę zapomnieliśmy o reszcie świata, delektując się magią tego miejsca. Niesamowitą przyjemność sprawił nam spacer brzegiem rzeki, piękne okoliczności przyrody przynoszą wyciszenie i ukojenie myśli.

BouillonNajwiększą frajdę sprawiła nam jednak wspinaczka na jeden z punktów widokowych. Droga w górę była stroma, zadyszka była nieunikniona jednak warta wysiłku. Panorama na miasto ponownie odebrała nam dech w piersiach, kolejny raz w tym miejscu byliśmy po prostu zachwyceni.

Po wędrówkach i wspinaczkach zjedliśmy kolację w jednej z licznych tutaj restauracji, jedzenie było smaczne, porcje wystarczające aby nasycić głód po całym dniu wrażeń. Zjedliśmy równie pyszne lody a potem delektowaliśmy się widokiem miasta w jednej z kafejek.

Jedyny mankament tego pobytu to utrudniony kontakt z miejscową ludnością, większość posługuje się wyłącznie językiem francuskim, co bywa kłopotliwe, jeżeli francuskiego nie znamy .

Bouillon

Podsumowując, miasto znacznie mniej znane jak słynne Dinant czy Durbuy, moim zdaniem jednak piękniejsze i warte odwiedzenia, klimat i widoki sprawiły o wiele większe wrażenie, na pewno odwiedzimy jeszcze nie raz.

Bouillon

 

Save
Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Read more
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Advertisement
If you accept, the ads on the page will be adapted to your preferences.
Google Ad
Accept
Decline